Wakacje w Grecji

Z cyklu „Wakacje są ważne” – Moja wyspa marzeń.

Lato

Publikując pierwszy wpis z cyklu dotyczącego wakacji, obiecałam, że w najbliższym czasie podzielę się z Wami moim Światem Wymarzonych Wakacji, który stwarzałam w wyobraźni od wielu miesięcy – najintensywniej zimą 🙂 Odnalazłam go na mapie, wyśledziłam na blogach i w przewodnikach, a w zeszły piątek dokonałam ostatnich rezerwacji i czekam teraz cierpliwie na początek sierpnia, kiedy to wsiądę w samolot i po dwóch godzinach lotu, godzinie jazdy autobusem, znajdę się w:

…miasteczku położonym na zielonym zboczu, z którego wrastają w morze dwa skaliste, porośnięte lasem cyple. Białe zabudowania o czerwonych dachach kryją się wśród sosen, bukszpanów, mirtów i wysmukłych cyprysów.

cyt. za przewodnikiem Pascala

Wszystko zaczęło się od okoliczności przyrody w jakich zapragnęłam się znaleźć – myśli zalewało mi ciepłe, turkusowe morze i porastały je gaje oliwne. Wszystko to wzbogaciłam o górzysty, zielony krajobraz. Wtedy już zaczęłam podejrzewać, że to jakiś śródziemnomorski kraj mnie zaprasza – nieco inny niż zeszłoroczna Chorwacja, ale w równym stopniu pachnący rozgrzanymi słońcem ziołami. Pomyślałam jeszcze o białych domkach, drzewach pomarańczowych i gościnnych gospodarzach… pomyślałam o Grecji. Podczas przeglądania zdjęć, moją uwagę przyciągnęła niewielka miejscowość w północnej części wyspy Korfu. Właściwie od razu natrafiłam też na apartament, który kazał mi zakończyć poszukiwania i zająć się urzeczywistnianiem tej podróży. Dlaczego? Dom, należący do greckiej rodziny posiada zaledwie trzy studia na wynajem, a sam jest położony na uboczu – żeby do niego dotrzeć trzeba wspiąć się ok. 1 km wąską drogą ocienioną drzewami oliwnymi (podejrzałam na google maps 😉 ). Ponieważ został zbudowany na wzgórzu, widok rozpościerający się z należącego do niego ogrodu zapiera dech w piersiach:

studio jasmin

 Już sobie wyobrażam jak o świcie ćwiczę jogę na tym trawniku 🙂 I celowo nie podaję na razie nazwy tego miejsca, bo mam nadzieję zareklamować je dopiero po powrocie. W czasie pobytu zamierzam cieszyć się spacerami po najbliższej okolicy, kąpielami w morzu, wędrówkami po górach, zwiedzaniem zabytków, do których można dotrzeć pieszo, może jakimś pojedynczym rejsem łódką i dniem spędzonym na starym mieście Korfu, oddalonym o jakieś 45 min drogi autobusem. W naszym apartamencie czeka na nas nie tylko ekspres do kawy, ale również blender i shaker, więc na pewno będę tworzyć różne pyszności z lokalnych owoców i warzyw. W ogrodzie stoi grill, z którego też zamierzamy korzystać w długie, letnie wieczory. I właściwie wszystko to, jak najbardziej wpisuje się w moje wyobrażenie prawdziwego, wakacyjnego odpoczynku; bez pośpiechu, z książką w ręku, bardzo, ale to bardzo blisko przyrody.

Spełnienia Waszych wakacyjnych marzeń!

<3

Gajka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *