Świadome życie w zgodzie z naturą

Wejdź do lasu i usłysz siebie.

Jesień Lato Wiosna Zima

Do niedawna robiłam to intuicyjnie. Po prostu – kiedy czułam się osłabiona, zdezorientowana i nie mogłam złapać kontaktu z samą sobą, ciągnęło mnie w las. Dopiero tam, wśród drzew i innych roślin, odzyskiwałam równowagę. Nauczyłam się też nie odwlekać tej „zachcianki” do najbliższego weekendu, dnia wolnego, wyjazdu w góry, tylko iść za nią najszybciej jak to możliwe. I skoro metropolia w której mieszkam, jest bardziej zalesiona niż mogłoby się wydawać, to jestem skłonna twierdzić, że absolutnie każdy w tym kraju ma łatwy dostęp do lasu 🙂 Dlaczego spacery po lesie są zbawienne dla naszego zdrowia i równowagi wewnętrznej?

Las od zawsze był moim ukochanym miejscem. Tajemniczy, szeleszczący, obfitujący w grzyby i owoce, pachnący i emanujący spokojem. Rozciągał się praktycznie zaraz za moim domem rodzinnym i dlatego spędziłam w nim większą część dzieciństwa. Ale czy mogę powiedzieć, że go dobrze znam? Na pewno nie. I to jest najbardziej fascynujące w tej przestrzeni, która jest na nas otwarta, ale absolutnie żyje własnym życiem, zmieniając się wraz z pogodą, z porami roku, z mijającymi latami. Zakazany las w książkach o Harry’m Potterze, las w Dolinie Muminków, w Opowieściach z Narnii, w wielu wierszach Leśmiana i w innych czytanych lub oglądanych przeze mnie historiach (nie tylko w dzieciństwie 🙂 ), często należał do najbliższej przestrzeni życia bohaterów, ale każdą wyprawę do niego, otaczała aura tajemnicy, przygody.

Można powiedzieć, że obraz lasu rośnie razem z nami. Inaczej postrzegamy go jako dzieci, inaczej jako wrażliwi nastolatkowie. Czasem odchodzimy: do dużych miast, do innych zajęć, ludzi, ale w końcu coś każe nam wrócić. Powrót do lasu, to w dużej mierze powrót do siebie samego. Dlatego ważne, żeby pielęgnować tę zażyłość także w naszym dorosłym życiu.

Energia drzew

Znalazłam niedawno w internecie bardzo ciekawy artykuł, dotyczący sylwoterapii, czyli leczenia energią drzew. Już wcześniej lubiłam przytulać konary dębów, brzóz, rozsiadać się pod nimi, a nie miałam wówczas świadomości, że dostaję od nich aż tyle dobrego! W dodatku okazuje się, że istnieje podział na drzewa, które napełniają nas energią i takie, które tę energię zabierają, co w przypadku naszego „nabuzowania” niekoniecznie zdrowymi emocjami, może być bardzo przydatne. Zachęcam Was do lektury i zapoznania się z właściwościami poszczególnych gatunków. Może macie jakieś swoje ulubione drzewo i będziecie mogli dowiedzieć się dlaczego akurat ono zwróciło Waszą uwagę i mieliście na nie „zapotrzebowanie” 🙂 Leczące drzewa

Jeszcze, jeśli chodzi o rzeczy godne polecenia w tym temacie, to w te wakacje, w każdym pociągu, czy w autobusie, towarzyszyła mi niezwykła książka Mądrość i cuda świata roślin autorstwa Jane Goodall. Ciepło bijące z każdego zdania oraz mnóstwo ciekawostek z życia roślin, sprawia, że treści zawarte w książce, przyswajają się samoistnie, po prostu czyniąc nas wrażliwszymi na naturę. Gwarantuję, że po jej przeczytaniu zaczniecie patrzeć z fascynacją na kwiat w doniczce, który od dawna stoi na waszym parapecie. Drzewom poświęcony jest cały, osobny rozdział. Warto.

Jak oczyścić swoją energię

Co zrobić jeśli czujecie się nieswojo, Wasze myśli są chaotyczne i wchodząc do lasu najchętniej przytulilibyście go w całości, bo nie jesteście w stanie odgadnąć co mogłoby Wam pomóc? Po prostu połóżcie otwarte dłonie na mchu, na ziemi, z intencją oczyszczenia się  z nie-waszej energii. W życiu codziennym borykamy się z różnymi sprawami, stykamy się z różnymi ludźmi, sytuacjami, dlatego niezwykle ważna jest tzw. higiena energetyczna. Dobrze jeśli dbamy o nią na co dzień: modląc się, ćwicząc jogę, pisząc, biegając… możliwości jest wiele, każdy z nas praktykuje to, co jest mu najbliższe. Grunt, żeby znajdywać na to czas w ciągu każdego dnia. Czasem, wskutek zaniedbania, które może mieć różne przyczyny i pamiętajmy, żeby przede wszystkim być względem siebie wyrozumiałymi, nasza energia ulega „zabrudzeniu”, „zmąceniu”. Jeśli rozpoznajesz w sobie ten stan, to znak, że trzeba zadziałać. Dobrym kierunkiem jest właśnie las. Nie bez powodu mówi się o nim, że wycisza. Tak, robi to, żebyś mogła/mógł znowu usłyszeć siebie. Drzewa filtrują nie tylko powietrze.

Wejdź do lasu i idź za głosem serca.

<3

Gajka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *